:: Złoto cz.8
-Dobra żeby się wydostać stąd musimy...?????(Ciekawość to 1,2 i 3 stopień do piekła)
-Zgadzam się na to
-Ja też, musimy się wydostać do jutra...
-Właśnie!!!!
Więc zgodnie ze swoim planem poszli do Złogrodzkiego i powiedzieli żeby pokazał im sale gimnastyczną, na której mieli wykonywać ćwiczenia, chcieli, aby pokazał im te ćwiczenia. Złogrodzki zgodził się na to, więc poszli wszyscy tam na tą sale Złogrodzki wyszedł na środek i zaczął prezentować wszystkie początkowe ćwiczenia później średnio zaawansowane i zaawansowane, tylko nie zauważył, że jak tylko się zaczął pokaz to Olek, Ewelina i Marcin wyszli i przez przypadek zamknęli wszystkie drzwi na wszystkie zamki. Nie wydostałby się nikt stamtąd. Poszli po złoto wzięli je, później nie wiedzieli gdzie można je zapakować. Ewelina zauważyła, że jest dwóch ochroniarzy tego wszystkiego a obok nich dwie ciężarówki.
Zaczęli z nimi rozmawiać...
-Chcieli by panowie się stąd wydostać?
-Pewnie, że tak, ale ten Złogrodzki nie pozwala
-A jak by nic nie powiedział to chcieliby panowie?
-Oczywiście, że tak
-To możemy się dogadać... Panowie wywiozą nas stąd a Złogrodzki nic nie powie ok.?
-Dobrze zgadzamy się na to
-To najpierw trzeba podjechać i załadować złoto, jak najwięcej
-Ok.
Wyjechali stamtąd bez większych pościgów... Ochroniarze zawieźli Eweline, Olka i Marcina do domu ze złotem i wrócili na piechotę zostawili ciężarówki...
C.D.N
Kiki











