:: Złoto cz.7
?To, co ma zrobić zawiedziony chłopak, bo dziewczyna mu do przepaści wpadła? Trudno wskoczyć za nią... Nacisną przycisk, leciał jakimiś korytarzami...Spadł na ziemie...
-Gdzie ja jestem?
-W naszym centrum powiedział nieznajomy
-Kim ty jesteś? Czego tu tak ciemno? Jest światło?
-Możesz nie zadawać tylu pytań? Zrobimy małe zebranie i wszystkim wszystko opowiem
-ZEBRANIE!!
Wszyscy ludzie, którzy tam tylko byli zbiegli się nagle w jedno miejsce.
Nagle zapaliło się światło
-Witam ponownie wszystkich
-Witamy cię!! Powiedział tłum simów
-Patrzcie to jest ON! Wybrany sam go wybrałem
-Brawo!! Każdy zaczął bić brawo
-Przepraszam, ale, o co chodzi? Można wiedzieć?
-Pamiętasz swój wypadek? To nie był przypadek! Wtedy właśnie wybrałem cię, wiedziałem, że pojedziesz do tego szpitala, że będziesz z tym człowiekiem w jednej sali
-A, więc to wszystko tak specjalnie?
-Tak dokładnie
-Poznaje cię ZŁOGRODZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-Pamiętasz mnie nawet, to dla mnie wielki zaszczyt :)
-I po co mnie ?wybrałeś?
-Po to żebyś pilnował ZŁOTA!!
-Ta a gdzie jest?
-To jest moja tajemnica
-A jak nie zgodzimy się na szukanie złota?
-Nie możecie się Nie zgodzić, teraz już musicie, nie martwcie się zapomną o was wszyscy niedługo...
Więc zmuszeni do pilnowania niewidzianego złota Olek, Marcin i Ewelina musieli się zgodzić. Po 2 godzinach poznawania terenu Olek znalazł skarbiec ze złotem i miał pomysł na wydostanie się stąd i wzięcie złota dla siebie...
C.D.N
Kiki











