:: Simcup 2004
Wszyscy simowie się skupili na Sim Cup 2004 które odbędzie się już za kilka miesięcy, ale przenieśmy się do zawodników.
-Jak sądzicie wygramy te zawody? zapytał Rahowi
-Sądzę że ta zmiana simtrenera wpłynie pozytywnie na wynik oznajmił Jony
a więc rozpoczął się trening i przyszedł trener którego załatwił Konki (jeden z zawodników)
-Dobrze zaczynamy chłopaki. Z wielkim przekonaniem powiedział trener
zaczął się trening ale jak komuś coś nie wyszło to trener strasznie się denerwował wrzeszczał, z tego powodu zawodnikom nic nie wychodziło i grali jak by się uczyli
-Konki musisz coś zrobić z tym nie damy rady tak wygrać w tym stanie. Oznajmili zawodnicy
-Postaram się dziś porozmawiać z nim. Uspokajając kolegów powiedział Konki.
Azatem odważny Konki idzie do...
Reklamy
www.simspage1.prv.pl jedna z najlepszych stron o The sims
KIKI NA PREZYDENTA
Magnum Squad Info na stronie www.hiphopfaza.z.pl w
Squady/ Undergrund i Freestyle/Zobacz inne rymy wyślij to wszystkim znajomym
Sim Shop najlepszy SKLEP w okolicy przy ulicy jaskrawej 149548618
Kontakt z autorem GG.1725234
Po reklamach
A zatem Konki idzie do Trenera poprosić go oto żeby był trochę mniej ostry dla swoich zawodników. Na następny dzień tak właśnie się stało trener nie był surowy i zaczęło każdemu wychodzić i grali jak prawdziwi simstrzowie w całym sim city. Jednak trener zaczął znów się denerwować z tego powodu, że co dziennie przychodził do niego jakiś nieznajomy i namawiał ich do tego żeby przegrali mistrzostwa mówił że zapłaci ile tylko chcą. Ale trener się nie zgodził i tego powodu bardzo się darł na każdego i nic nikomu znów nie wychodziło aż przyszedł do nich ten osobnik który przekupywał trenera i przekupił zawodników namówił ich do tego, żeby nie grali dobrze, i tak się stało na SimCup 2004 przegrali 10:0 lecz zdesperowany trener poszedł do Simrządu Simpiłki Simnożnego i powiedział.
-Witam
-Witam Pana panie Simkolinek
-Chciałem powiedzieć że to było ukartowane żebyśmy przegrali
-Tak, tak każdy zdesperowany trener tak mówi po meczu
-Ale naprawdę unieważnijmy ten mecz i przełóżmy na za 1simiesiąc
-Dobrze ale jak przegracie to daje mi pan 16946534 simoleonów
-Zgoda
Więc pracowali nad tym żeby wygrać ten mecz dniem i nocą
ale oni nadal nie chcieli pracować i nie wychodziło im z tego powodu, że codziennie przychodził ten Pan i dawał im po 100simoleonów, aż pewnego dnia nie zorganizowano treningu, tylko spotkanie na którym uzgadniali wszystko:
-Zrozumcie jak wygramy to otrzymamy 16946534 simoleonów, podzielimy to miedzy siebie po równo i będziecie mogli już nawet na Emeryturę przejść
-Pomyślimy o tym
Na następny dzień.
-Przemyśleliśmy to wszystko i uznaliśmy że postaramy się i będziemy grać dobrze o simpuchar SIMCUP 2004
A więc jak rozpoczął się simmecz na samym początku zaczęli wygrywać, po pierwszej połowie było 7:2 dla drużyny Konkiego. WYGRALI SimMecz 10:0 i to wszystko zawdzięczają Konkiemu i Trenerowi Simmuda. Podzielili na siebie simoleony i każdy kupił sobie Najlepszy komputer (strona startowa www.simspage1.prv.pl ) Simsamohód gdzie koła były w kształcie piłki nożnej z szyber dachem w kształcie Simtrampka.
Zastanawiacie się pewnie co to znaczy "Konki", Konki otóż jest to moje drugie przezwisko
Kiki












