:: Miliodon i Rick - Dwaj wrogowie Ziemi
W SimCity mieszkał bardzo uciążliwy Sim. Był naukowcem chciwym, złośliwym i wrednym. Pewnego dnia Rick (ten naukowiec tak się właśnie nazywał) poszedł na Sim Manchatan w poszukiwaniu wężyka spustowego.
- Ciekawe co on knuje???- zastanawiali sę sąsiedzi.
- Zapewne jego nowy wynalazek - odpowiedział Dick - ostatnio byłem u niego w piwnicy, to miał tam plany napisane w jakimś simindiańskim języku. Zapewne starożytny robot.
Kiedy Rick kupił wężyk spustowy, zamknął się w domu i nikomu nie otwierał.
I tak mijały dni, tygodnie, aż wreszcie Rick wyszedł na światło dzienne.
- A więc ruszaj Miliodonie! Przynieś mi to o co cię proszę!
- Tak Panie. - odpowiedział Miliodon.
I poszedł po 20 dniach wrócił, i przyniósł Rick'owi pioruny wykute przez Boskiego Kowala dla Zeusa.
- TERAZ MAM WŁADZĘ!!!- zawołał Rick rzucając piorunem w Waszyngton.
W mieście SimCity zapanowała panika. Każdy chciał uciekać, lecz Miliodon zgniatał jak muchę każdego kto wydostał się poza granice miasta.
Kto uratuje SimCity? Zaraz się dowiecie, a teraz przerwa na reklamy.
...-Puu! I tak powstał Chokapic.
- Nieźle Piko!
Chokapic - czekoladowa pycha!
...Simplus - twoja paczka!
...Wszystko w OBI ! ! !
...Codziennie niskie ceny!
Skończyła się reklama.
- Trzeba odebrać Rick'owi Tajemniczy Kryształ! - powiedział Dick.
I poszedł w kierunku Placu Odchłani Krwi. Doszedł do domu Rick'a.
- Rick! Otwórz!- krzyknął - Słyszysz?! Otwieraj.
- Otwarte!
Dick wszedł. Kryształ leżał na stoliku. Wziął go i wyszedł na ulicę.
Pobiegł na Górę Haosu. Stanął na jej szczycie i krzyknął:
- TERAZ JA MAM WŁADZĘ ! ! !
W SimCity mieszkał bardzo uciążliwy Sim. Był naukowcem chciwym, złośliwym i wrednym. Pewnego dnia Dick (ten naukowiec tak się właśnie nazywał) poszedł na Sim Manchatan w poszukiwaniu wężyka spustowego...
Ps. Miliodon był robotem który był posłuszny tym, którzy mieli w swoim posiasdaniu Tajemniczy Kryształ. Jedynie ten kryształ mógł zniszczyć Miliodona.
Natas












