:: Magia i Czary cz.2
Wesoły Wladimir poszedł do domu. Martina już nie było. Wyszedł przed dom, zajrzał głębiej do paczki i znalazł magimony. Uśmiech pojawił się na twarzy. Co prawda tych magimonów nie było zbyt dużo ale i tak miał powód do dumy. W domu załatwił jeszcze kilka spraw. Zjadł obiad, poszedł do toalety, przebrał się i wezwał taksówkę. Chciał pojechać do miasta i kupić te rzeczy o których wspomniała Wampirzyca Wika. Nim się obejrzał był już w mieście. Pognał do sklepu i przeglądał wszystkie przydatne do rozwijania wiedzy przedmioty. Było ich sporo. Nie mógł sobie na wszystkie pozwolić z przyczyn finansowych ale wybrał właściwe i o wiele tańsze. Myślał tylko jak się z tym zabrać do domu. Miał farta bo akurat przejeżdżał jego sąsiad pracujący w rozwożeniu złomu i sam zaoferował pomoc. Pojechali.
Wysiadł przy samym domu i zabrał swoje rzeczy. W pustym pokoju postawił stół do Tworzenia Gargulców, plansze do gry w szachy, i atlas do ćwiczeń. Nie czekając na nic zabrał się do ćwiczeń. Nauka go tak pochłonęła że zapomniał nawet jeść. W końcu postanowił znów odwiedzić Abrakadabrowo. Wskoczył do dziury i znalazł się w powietrzu. Widział miejsca które można było odwiedzić. Dziwił się tylko czemu tak nie było za pierwszym razem.. Po namyśle wybrał zieloną krainę w której można usłyszeć głos elfów. Wypadł z dziury. Nie opanował jeszcze dobrze lądowania i spadł prosto na twarz. W tej krainie było bardziej przyjemni niż w krainie którą odwiedzał wcześniej. Znów nowi ludzie, nowe przedmioty i przyjemna atmosfera.. Przywitał się z miejscową wróżką. Ona mu o wszystkim znów opowiedziała. Nawet można było z nią handlować.
-Hej jeśli chcesz mogę ci dać Czterolistną koniczynę w zamian za coś słodkiego i lepkiego.
-O jasne a niby po co mi Czterolistna koniczyna?? - Zdziwił się Wladimir
-Jak to po co? Do robienia czarów zaklęć uroków. To ty o niczym nie wiesz?? - zaśmiała się wróżka.
-No, nie.
-HAHAHA, dostałeś przecież magiczny kocioł do ładowania różdżki i maszynę do tworzenia zaklęć. W swojej rodzinnej księdze czarów znajdziesz Dużo zaklęć i jakie są do nich potrzebne składniki - wytłumaczyła mu Wróżka i podeszła do swojego straganu po jakieś przedmioty. - Masz to są składniki do stworzenia zaklęcia dla początkujących czyli Uropuchowienia.
-Uropuchowienia?
-Tak. Dzięki niemu zamienisz ludzi w ropuchę. Ale pamiętaj nie rób tego publicznie bo to nielegalne! Od dawna ropucho są nielegalne! - Darła się wróżka lecz Wladimir jej nie słuchał tylko miał wizję jak zamienia najgorszego wroga w ropuchę.....
CDN
Kiubon












